Księga gości

Kategorie:


Archiwum:
2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty



Linki:
Święto Patrona :)

Dziś nasza Brygada świętuje, gdyż mamy dziś liturgiczne wspomnienie patrona naszej grupy, św. Andrzeja Boboli :)
Choć pogoda zbyt świąteczna nie jest...

A kim był ten nasz "brygadowy" święty?
Otóż, jak podaje katolicka strona internetowa katolik.pl: "Andrzej Bobola urodził się 30 listopada 1591 r. w Strachocinie koło Sanoka. Pochodził ze szlacheckiej rodziny, bardzo przywiązanej do religii katolickiej. Nauki humanistyczne wstępne i średnie wraz z retoryką Andrzej pobierał w jednej ze szkół jezuickich, prawdopodobnie w Wilnie w latach 1606-1611. Tu zdobył sztukę wymowy i doskonałą znajomość języka greckiego, co ułatwiło mu w przyszłości rozczytywanie się w greckich ojcach Kościoła i dyskusje z teologami prawosławnymi.
31 lipca 1611 r., w wieku 20 lat, wstąpił do jezuitów w Wilnie. Po dwóch latach nowicjatu w Wilnie złożył w 1613 r. śluby proste. W latach 1613-1616 studiował filozofię na Akademii Wileńskiej, kończąc studia z wynikiem dobrym. Ówczesnym zwyczajem jako kleryk został przeznaczony do jednego z kolegiów do pracy pedagogicznej. Po dwóch latach nauczania młodzieży (1616-1618), najpierw w Brunsberdze (w Braniewie), w stolicy Warmii, a potem w Pułtusku, wrócił na Akademię Wileńską na dalsze studia teologiczne (1618-1622), które ukończył święceniami kapłańskimi (12 III 1622). Rok później dopuszczony został do tak zwanej 'trzeciej probacji' w Nieświeżu.
W latach 1623-1624 był rektorem kościoła, kaznodzieją, spowiednikiem, misjonarzem ludowym i prefektem bursy dla ubogiej młodzieży w Nieświeżu. Jako misjonarz Andrzej obchodził zaniedbane wioski, chrzcił, łączył pary małżeńskie, wielu grzeszników skłonił do spowiedzi, nawracał prawosławnych. W latach 1624-1630 kierował Sodalicją Mariańską mieszczan, prowadził konferencje z Pisma świętego i dogmatyki. Wreszcie został mianowany rektorem kościoła w Wilnie przy kościele św. Kazimierza. W latach 1630-1633 był przełożonym nowo założonego domu zakonnego w Bobrujsku. Następnie przebywał w Połocku w charakterze moderatora Sodalicji Mariańskiej wśród młodzieży tamtejszego kolegium (1633-1635). W roku 1636 był kaznodzieją w Warszawie. W roku 1637 pracował ponownie w Połocku jako kaznodzieja i dyrektor studiów młodzieży. W latach 1638-1642 pełnił w Łomży urząd kaznodziei i dyrektora w przykolegiackiej szkole. W latach 1642-1643 ponownie w Wilnie pełnił funkcję moderatorem Sodalicji Mariańskiej i kaznodziei. Podobne obowiązki spełniał w Pińsku (1643-1646), a potem ponownie w Wilnie (1646-1652). Od roku 1652 pełnił w Pińsku urząd kaznodziei w kościele św. Stanisława. W tym czasie oddawał się pracy misyjnej nad ludem w okolicach Pińska.
Z relacji współczesnych wynika, że Andrzej był skłonny do gniewu i zapalczywości, do uporu we własnym zdaniu, niecierpliwy. Jednak świadectwa przełożonych, zostawione na piśmie podkreślają, że o. Andrzej pracował nad sobą, że miał wybitne zdolności, był dobrym kaznodzieją, miał dar obcowania z ludźmi. Dowodem tego były usilne starania ówczesnego prowincjała zakonu w Polsce u generalnego przełożonego, aby o. Andrzeja dopuścić do 'profesji uroczystej', co było przywilejem tylko jezuitów najzdolniejszych i moralnie stojących najwyżej. Wytrwałą pracą nad sobą doszedł o. Andrzej do takiego stopnia doskonałości chrześcijańskiej i zakonnej, że pod koniec życia powszechnie nazywano go świętym. Dzięki Bożej łasce potrafił wznieść przeciętność na wyżyny heroizmu.
Andrzej wyróżniał się żarliwością o zbawienie dusz. Dlatego był niezmordowany w głoszeniu kazań i w spowiadaniu. Mieszkańcy Polesia żyli w wielkim zaniedbaniu religijnym. Szerzyła się ciemnota, zabobony, pijaństwo. Andrzej chodził po wioskach od domu do domu i nauczał. Nazwano go apostołem Pińszczyzny i Polesia. Nawrócił wielu prawosławnych. Jego gorliwość, którą określa nadany mu przydomek 'łowca dusz - duszochwat', była powodem wrogości ortodoksów. W czasie wojen kozackich przerodziła się w nienawiść i miała tragiczny finał.

Pińsk jako miasto pogranicza Rusi i prawosławia był w tamtym okresie często miejscem walk i zatargów. Zniszczony w roku 1648, odbity przez wojska polskie, w roku 1655 zostaje ponownie zajęty przez wojska carskie, które wśród ludności miejscowej urządziły rzeź. W roku 1657 Pińsk jest w rękach polskich i jezuici mogą wrócić tu do normalnej pracy. Ale jeszcze w tym samym roku wkracza Kozacy ponownie najeżdżają Polskę. W maju roku 1657 Pińsk zajmuje oddział kozacki pod dowództwem Jana Lichego. Najbardziej zagrożeni jezuici: Maffon i Bobola opuszczają miasto i chronią się ucieczką. Muszą kryć się po okolicznych wioskach. Dnia 15 maja o. Maffon zostaje ujęty w Horodcu przez oddział Zielenieckiego i Popeńki i na miejscu ponosi śmierć męczeńską.
Andrzej Bobola schronił się do Janowa, odległego od Pińska około 30 kilometrów. Stamtąd udał się do wsi Peredił. 16 maja do Janowa wpadły oddziały i zaczęły mordować Polaków i Żydów. Wypytywano, gdzie jest o. Andrzej. Na wiadomość, że jest w Peredilu, wzięli ze sobą jako przewodnika Jakuba Czetwerynkę. Andrzej na prośbę mieszkańców wsi, którzy dowiedzieli się, że jest poszukiwany, chciał użyczonym wozem ratować się ucieczką. Kiedy dojeżdżali do wsi Mogilno, napotkali oddział żołnierzy.
Z Andrzeja zdarto suknię kapłańską, na pół obnażonego zaprowadzono pod płot, przywiązano go do słupa i zaczęto bić nahajami. Kiedy ani namowy, ani krwawe bicie nie złamało kapłana, aby się wyrzekł wiary, oprawcy ucięli świeże gałęzie wierzbowe, upletli z niej koronę na wzór Chrystusowej i włożyli ją na jego głowę tak, aby jednak nie pękła czaszka. Zaczęto go policzkować, aż wybito mu zęby, wyrywano mu paznokcie i zdarto skórę z górnej części ręki. Odwiązali go wreszcie oprawcy i okręcili sznurem, a dwa jego końce przymocowali do siodeł. Andrzej musiał biec za końmi, popędzany kłuciem lanc. W Janowie przyprowadzono go przed dowódcę. Ten zapytał: 'Jesteś ty ksiądz?'. 'Tak', padła odpowiedź, 'moja wiara prowadzi do zbawienia. Nawróćcie się'. Na te słowa dowódca zamierzył się szablą i byłby zabił Andrzeja, gdyby ten nie zasłonił się ręką, która została zraniona.
Kapłana zawleczono więc do rzeźni miejskiej, rozłożono go na stole i zaczęto przypalać ogniem. Na miejscu tonsury wycięto mu ciało do kości na głowie, na plecach wycięto mu skórę w formie ornatu, rany posypywano sieczką, odcięto mu nos, wargi, wykłuto mu jedno oko. Kiedy z bólu i jęku wzywał stale imienia Jezus, w karku zrobiono otwór i wyrwano mu język u nasady. Potem powieszono go twarzą do dołu. Uderzeniem szabli w głowę dowódca zakończył nieludzkie męczarnie Andrzeja Boboli dnia l6 maja 1657 roku.

Kozacy wkrótce wycofali się do miasta. Ciało Męczennika przeniesiono do miejscowego kościoła. Jezuici przenieśli je potem do Pińska i pochowali w podziemiach kościoła klasztornego. Po latach o miejscu pochowania Andrzeja zapomniano. Dnia 16 kwietnia 1702 roku św. Andrzej ukazał się rektorowi kolegium pińskiego i wskazał, gdzie jest w krypcie kościoła pod ołtarzem głównym jego grób. Ciało znaleziono nietknięte, mimo że spoczywało w wilgotnej ziemi. Ciało było nawet giętkie, jakby świeżo zmarłego człowieka. Zaczęły się mnożyć łaski i cuda. Od roku 1712 podjęto starania o beatyfikację. Niestety, kasata jezuitów i wojny, potem rozbiory przerwały te starania. Ku wielkiej radości Polaków beatyfikacja miała miejsce dnia 30 października 1853 roku.
W roku 1820 jezuici zostali usunięci z Rosji, a opiekę nad ciałem Świętego objęli pijarzy (1820-1830). Relikwie przeniesiono potem do kościoła dominikanów. Wreszcie po wydaleniu dominikanów (1864) przejęli straż nad kościołem i relikwiami kapłani diecezjalni. W roku 1917 przy udziale metropolity mohylewskiego K. Roppa dokonano przełożenia relikwii. W roku 1922, po wybuchu rewolucji, ciało zostało przeniesione do Moskwy do muzeum medycznego. W roku 1923 rząd rewolucyjny na prośbę Stolicy Apostolskiej zwrócił śmiertelne szczątki bł. Andrzeja. Przewieziono je do Watykanu do kaplicy Św. Matyldy, a w roku 1924 do kościoła jezuitów w Rzymie al Gesu. 17 kwietnia 1938 roku, w uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, Pius XI dokonał uroczystej kanonizacji bł. Andrzeja wraz z bł. Janem Leonardii i bł. Salvatorem de Horta. Z okazji 300-letniej rocznicy śmierci Pius XII wydał osobną encyklikę (16 V 1957) ku czci św. Andrzeja, wychwalając wielkiego Męczennika. W roku 1938 relikwie św. Andrzeja zostały uroczyście przewiezione do Warszawy, gdzie spoczęły w srebrno-kryształowej trumnie-relikwiarzu w kaplicy przy ul. Rakowieckiej. W roku 1939 relikwie zostały przeniesione do kościoła jezuitów na Starym Mieście, w czasie pożaru tegoż kościoła przeniesiono trumnę do dominikańskiego kościoła św. Jacka, by w roku 1945 przenieść je ponownie do kaplicy przy ul. Rakowieckiej. Tam są do dnia dzisiejszego.

W kwietniu 2002 r. watykańska Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, przychylając się do prośby Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, nadała św. Andrzejowi Boboli tytuł drugorzędnego patrona Polski. Od tej pory obchód ku jego czci podniesiony został w całym kraju do rangi święta. Uroczystego ogłoszenia św. Andrzeja Boboli patronem Polski dokonał kard. Józef Glemp w Warszawie podczas Mszy świętej w sanktuarium ojców jezuitów, w którym są przechowywanie relikwie Świętego, 16 maja 2002 r. Święty jest także patronem metropolii warszawskiej, archidiecezji białostockiej i warmińskiej, diecezji drohiczyńskiej, łomżyńskiej, pińskiej i płockiej. Jest czczony także jako patron kolejarzy.
W ikonografii św. Andrzej Bobola przedstawiany jest w stroju jezuity z szablami wbitymi w jego kark i prawą rękę lub jako wędrowiec."


W uzgodnieniu z Kapelanem Markiem, ustanowiliśmy parę dobrych lat temu (niestety, nie jest znana dokładna data) św. Andrzeja Bobolę, patronem naszego BTHNu. Powód? Wzór niezłomności, żarliwej wiary, współpracy z młodzieżą, zawziętości, uporu i odwagi w wyrażaniu poglądów oraz wiary. Życzyłbym sobie i wszystkim naszym Towarzyszom, aby mieli Bobolę za wzór i starali się go choć trochę naśladować.

No, dobra, świętujmy, pomimo wszystko :)
W poniedziałek zaczynamy czempionat, więc jakoś to uczcimy. No chyba że nasi Brygadowcy coś jeszcze wymyślą :)

Coraz bliżej finał, coraz bliżej finał, coraz bliżej finał...
I w sobotę o 20:45 będzie "DI CZEEEEEEMPIOOOOOOONS, TUTUTUTUUUUUU!!!!!"
I poznamy odpowiedź na pytanie: Bayern czy Chelsea? :D

W miedzyczasie oddajmy hołd pewnemu sympatycznemu angielskiemu żużlowcowi. Lee Richardson zginął tragicznie w niedzielę podczas wyjazdowego meczu Stali Rzeszów z Betardem Wrocław w Ekstralidze żużlowej. Wcześniej jeździł w klubach angielskich, w Szwecji, w Rosji i kilku polskich, chociażby we Włókniarzu Częstochowa. Miał 33 lata. Zostawił po sobie żonę i trójkę dzieci. Wieczny odpoczynek daj mu, Panie... [*]

No to chyba tyle by na razie było. To do zobaczenia w następnym wpisie :]

Czym spełnisz swoje marzenia? Paryżem, Turcją?
Ja pełną lodówką, ciepłym kątem, nad głową żarówką
Oknem na podwórko, tak będzie wyglądał mój dom, mówię krótko,
Teraz powiedz mi Ty, co w nim widzisz? Nic?
Bo niektórych marzeń nie da opisać się w mig
A niektórych choć byś produkował się przez trzy dni
A niektóre z nich są tylko moje
Tylko niektóre legły w gruzach
Niektóre wciąż kreuję,
Czy mi się uda je wykreować, zrealizować?
Nie wiem, wiem że po to żyje, a raczej dzięki temu, jedno z wielu
To nie zostać tu samemu, w drodze do, w drodze przez,
Sam wiesz jak jest, dużo jeszcze przed nami
Chłopaki patrzcie w przyszłość, ja tam zawsze z wami...


2012-05-16 16:28:00
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

Są grupy, są grupy :)

Mój ulubiony komentator (Szpaq się znaczy) kończy dziś 61 lat! Niech nam gwiazdka pomyślności... :)
Pan Darek wstał, rozejrzał się, popatrzył w kalendarz, wcześniej przytomnie się rozciągnął i zobaczył, że, jak co roku, ponownie on ma urodziny. Jęku zawodu nie było. I niech nasz guru komentuje jak najdłużej :)

A u nas w Brygadce odbyło się losowanie grup najbliższego czempionatu piłkarskiego. Oto rezultaty losowania:
Gr.A Butchers Athletic Zahajki (Rzeźnik), Real Gwardia Worsy (Wiceboss Piotr), Dynamo Szóstka (Książę Macek)
Gr.B Torpedo Worsy (Cyku), Zenit Szóstka (Andrzej Jojo), Zagłębie Łózki (Szymon R.)
Gr.C. Bojówka Worsy (Mysio), Goatlard Wanderers Kwasówka (Elżunia), Dynamo Łózki (Grysiulka)
Gr.D. Unia Przechodzisko (Anuśka M.), Dynamo Drelów (Samuraj), Kubań Międzyrzec (Markiełuszek)
Gr.E. West Side Szóstka (Izuśka), Worsport Worsy (Matej), Beniaminek Drelów (Adachu)
Gr.F. Sparta Kwasówka (Boczek), Spartak Reds Międzyrzec (Łaziuczek), Graselard Wanderers Łózki (Bebunio)
Gr.G. Orzeł Jelnica (Kasiulka W.), Greylards Wanderers Worsy (Szary), Solniczka Drelów (Darek W.)
Gr.H. Dynamo Worsy (DJ Karol), Wiatraki Szóstka (Kretofil), Ruch Halasy (Dodziu)

Pary 1/8 finału:
1 miejsce z grupy G - 2 miejsce z grupy C
1D - 2B
1A - 2H
1B - 2E
1E - 2F
1C - 2G
1H - 2A
1F - 2D

Ćwierćfinały i dalsza faza pucharowa turnieju wg drabinki.

Powodzenia wszystkim uczestnikom :)

A za oknami trochę mży...

No nic. Na razie trochę nudnawo. Ale im bliżej sobotniego finału Bayern-Chelsea, tym więcej być może będzie pisania...

A teraz narka :)

Minął dzień, mój kolejny skok w nieznane.
Twoja dłoń w ciepłym oceanie moich rąk.
Ciepła noc, cicho się przekrada ludzie śpią,
niby nic wokół się nie dzieje, tylko coś...

Niby nic, ale wokół coś nie daje spać,
Niby nic, w sercu jednak ciągle czuję strach,
Twoja twarz przytulona uspokaja mnie,
chciałbym spać, jednak tak do końca nie da się...

Czemu sen nie przychodzi kiedy chcę
może wiesz?
Czemu mrok cały czas pochłania mnie
może wiesz?

Twoja dłoń delikatnie uspokaja mnie,
chciałbym spać, jednak tak do końca nie da się...
Przytul mnie, dotknij moich ust i pozwól wstać,
Nowy dzień może da mi szansę jeszcze raz...


2012-05-15 21:45:59
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

Mamy pełną listę uczestników :)

W tej wiekopomnej chwiłi pragnę ogłosić, iż znamy już wszystkie 24 zespoły, które wystąpią na naszym Brygadowym piłkarskim czempionacie :)
Prócz Butchersa Athletic Zahajki, Solniczki Drelów, Dynama Worsy, Bojówki Worsy i Graselarda Wanderers Łózki, wystąpią (tłustym drukiem zaznaczone):
Greylards Wanderers Worsy - Torpedo Drelów 1:0 (4:0)
Sparta Przechodzisko - Torpedo Worsy 0:6 (1:3)
Sparta Kwasówka - Worsianka Worsy 3:0 (pierwszego meczu nie było, ze względu na podejrzenia Worsianki o ustawianie meczów)
Kubań Międzyrzec - Hardcore Worsy 1:1 (1:0)
Real Gwardia Worsy - Unia Worsy 3:1 (4:2)
Wiatraki Szóstka - Szóstkowianka Szóstka 0:0 (2:1)
Orzeł Przechodzisko - Ruch Halasy 1:4 (0:6)
Spartak Reds Międzyrzec - Kogut Drelów 2:2 (2:0)
Zootechnik Szóstka - Goatlard Wanderers Kwasówka 2:4 (0:3)
Koks Łózki - West Side Szóstka 0:0 (2:3)
Worsport Worsy - Pogoń Łózki 2:1 (2:1)
Czekolada Drelów - Zagłębie Łózki 0:3 (3:2)
Unia Przechodzisko - Simson Szóstka 3:1 (0:1)
Pogoń Szóstka - Beniaminek Drelów 1:2 (0:2)
Unia Drelów - Orzeł Jelnica 1:2 (2:3)
Kolejarz Worsy - Dynamo Szóstka 1:2 (0:0)
Dynamo Drelów - Czarni Drelów 1:0 (2:0)
Torpedo Szóstka - Zenit Szóstka 2:0 (0:4)
Dynamo Łózki - Six Sports Szóstka 3:1 (1:0)

Gratulujemy :)
A jutro wieczorem losowanie ośmiu 3zespołowych grup :]

Doniesienia z Francji:
Auxerre i Dariusz Dudka spadli już z Ligue 1. Przegrali na wyjeździe z Olympique Marsylia 0:3 (gole Fanniego, Azpilicuety i Gignaca). Do końca została jeszcze kolejka, ale spadek stał się fucktem...
A teraz Włochy. Juve mistrzem, to było wiadome już wcześniej. Teraz na zakończenie sezonu bez porażki padła Atalanta Bergamo. 3:1 na Delle Alpi tylko potwierdziło znakomity poziom Starej Damy. Marrone, Del Piero i Barzagli swymi golami w tym meczu też.
A w Champions League wystąpią Juve i Milan.
W eliminacjach mamy Udinese.
Gra w Lidze Europy dla Lazio, Napoli i Interu, zaś spadają do Serie B: Lecce (tzn. lećcie do drugiej ligi), Novara i Cesena.

A u nas pogoda się poprawiła trochę... A Świstuś wkurza dalej. Lecz nasza Brygada takim ludziom jak ona wbija karnego kutasa w dupę. I pozamiatane.

Także tego, ja idę spać. A Wy jak chcecie. Dobranoc :)

Zawiść, zazdrość, zamiast starać się mieć więcej
za bogaty ten kto bogatszy niż ty?
zapomniałeś już, że nie mieliśmy nic
ej, śmiej się śmiej zobaczysz jednak...


2012-05-14 23:36:25
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

W oczekiwaniu na wakacje...

A tu Zimni Ogrodnicy nadeszli i mieliśmy durno, chmurno i niezbyt przyjemnie na dworze. Aż się łatwo zamulić...

Tu jest jak jest, a 31 lat temu Ali Agca chciał zastrzelić Jana Pawła II. Do dziś do końca nie wiadomo, kto rzeczywiście stał za zamachem. Podejrzewa się sowieckie i bułgarskie służby specjalne...
Najpiękniejsze było to, że nasz wielki Papież potrafił niedoszłemu zamachowcy wybaczyć tamto zdarzenie. Nie tak łatwo wyciągnąć do kogoś takiego rękę i przebaczyć...

My tu gadu-gadu, a w Premiership mamy niesamowity koniec sezonu w wykonaniu Manchesteru City. Citiziens przegrywali 1:2 z Queens Park Rangers, a tu w doliczonym czasie wyrównał Dżeko. Chwilkę później mój ulubieniec, Sergio Aguero, dał zwycięstwo piłkarzom Roberto Manciniego, a zarazem 3ci tytuł Mistrza Anglii :)
Gratki, gratki i jeszcze raz gratki. Wicemistrzem u fajfokloków jest inny Manchester-United. Czerwone Diabły wygrały 1:0 na wyjeździe z Sunderlandem po golu Rooneya. Ale to za mało na miszcza.
W Champions League wystąpi także Arsenal, w kwalifikacjach-Tottenham. Niegdyś bardzo lubiane przeze mnie Sroki z Newcastle Utd zagrają w Lidze Europy. A z ligi spadają: Bolton Wanderers, Blackburn Rovers i Wolverhampton.

Idziemy do Hiszpanii, a Real obalił setkę :p
A właściwie zdobył 100 pkt w lidze. Wystarczyło wygrać 4:1 z Majorką. Cristiano Ronaldo, Benzema, Ozil i Ozil strzelili gole dla Królewskich.
A Barcelona tylko 2:2 z Betisem Sevilla... Keita wyrównał w doliczonym czasie.
Ale i tak Messi jest królem strzelców :) 50 goli to zajebisty wynik :D

Poza Realem i Barcą w LM mamy jeszcze Valencię :)
W kwalifikacjach jest Malaga (tiki taki).
Spadają: Villarreal (!), Sporting Gijon i Racing Santander.

Jak dowiem się większej liczby szczegółów (np. kto konkretnie z Anglii czy Hiszpanii w Lidze Europy), to wspomnę o nich w najbliższym czasie.

O Serie A wspomnę w najbliższym czasie, teraz jestem trochę zmęczony, a jutro muszę raniutko wstać...

A teraz punkt kulminacyjny tegoż wpisu. Wyniki 3 rundy eliminacji naszych piłkarskich Mistrzostw Brygady. Pażałsta:
Torpedo Drelów-Greylards Wanderers Worsy 0:4
Torpedo Worsy-Sparta Przechodzisko 3:1
Worsianka Worsy-Sparta Kwasówka odwołany, z powodu podejrzeń Worsianki o ustawianie meczów (odbędzie się tylko jutrzejszy mecz tych drużyn w Kwasówce)
Hardcore Worsy-Kubań Międzyrzec 0:1
Unia Worsy-Real Gwardia Worsy 2:4
Szóstkowianka Szóstka-Wiatraki Szóstka 1:2
Ruch Halasy-Orzeł Przechodzisko 6:0
Kogut Drelów-Spartak Reds Międzyrzec 0:2
Goatlard Wanderers Kwasówka-Zootechnik Szóstka 3:0
West Side Szóstka-Koks Łózki 3:2
Pogoń Łózki-Worsport Worsy 1:2
Zagłębie Łózki-Czekolada Drelów 2:3
Simson Szóstka-Unia Przechodzisko 1:0
Beniaminek Drelów-Pogoń Szóstka 2:0
Orzeł Jelnica-Unia Drelów 3:2
Dynamo Szóstka-Kolejarz Worsy 0:0
Czarni Drelów-Dynamo Drelów 0:2
Zenit Szóstka-Torpedo Szóstka 4:0
Six Sports Szóstka-Dynamo Łózki 0:1

Jutro rewanże.

A teraz chyba nie mam co dodawać, więc trzymajcie się ludziska :)

Jeżeli nie wiesz nic, to skąd masz znać ptaków krzyk,
Ufność twarzy dziecięcych poznać jak baśń,
Jeśli nie czujesz nic, to już nie czekaj na świt,
W tobie nigdy nie kończy się mrok, a wciąż trwa...
Jeżeli nie wiesz nic, to skąd masz znać ptaków krzyk,
Ufność twarzy dziecięcych poznać jak baśń,
Jeśli nie czujesz nic, to czym masz wypełnić dni,
Gdy suche źródłą twych wierszy nie płyną do mórz?


2012-05-13 23:06:31
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

Gratki dla Muszkieterów :)

Borussia Dortmund zdobyła Puchar Niemiec :)
W finale na Olympiastadion w Berlinie podopieczni Jurgena z Kloppa ograli Bayern aż 5:2! Zaczęło się od strzelenia gola przez Kagawę w 3 minucie. W 25 minucie wyrównał karniaka Robben. Karnego wykorzystał również Hummels. 41 minuta i 2:1. Ale to nie koniec! Do szatni trafił nasz zacny Levandinho. I dom przerwy było 3:1. W 58 minucie znów Lewy i 4:1 :) dopiero w 76 minucie Ribery strzelił dla Bayernu. A 81 minuta ustaliła wynik spotkania-Robercik spod Warszawy zaliczył hat-tricka. Błaszczykowski i Piszczek też zagrali bardzo dobrze, naszym muszkieterom należą sie brawa :) Tak jak i całej Borussi :]
A Bajern za to wygra finał za tydzień, z Chelsea. Oby :)

Dziś mija 77 lat od śmierci naszego wspaniałego Marszałka Piłsudskiego. Po nim żałoba narodowa trwała aż 6 tygodni. To się nazywa uznanie!

Łączny budżet naszych Brygadowych klubów spadł o połowę. Ale nie załamało nas to, bywało gorzej :)

Za to załamała się pogoda-z pięknego słońca stało się nagle pochmurno i z deczka pokropiło...

A teraz może podam rewanżowe wyniki 2 rundy eliminacji Mistrzostw (tłustym drukiem oznaczono zwycięzców dwumeczów):
Czarni Drelów - Young Boys Szóstka 1:1 (pierwszy mecz 1:0)
Wiatraki Szóstka - Young Boys Worsy 3:2 (2:2)
Kocek Worsy - Hardcore Worsy 1:5 (2:1)
Energetyk Łózki - Orzeł Przechodzisko 0:2 (0:1)
Bohemians Szóstka - Unia Worsy 1:2 (1:0)
Dandruffs Athletics Worsy - Pogoń Szóstka 3:4 (0:1)
Zenit Szóstka - Dynamo Kwasówka 1:0 (2:1)
Unia Drelów - Lokomotiw Szóstka 2:2 (3:2)
South Side Szóstka - Dynamo Szóstka 0:4 (2:0)
Strzelec Worsy - Sparta Przechodzisko 0:1 (2:3)
Torpedo Kąkolewnica - Pogoń Łózki 1:4 (0:5)

Jutro 3 runda. Nie chce mi się pisać po raz kolejny par 3 rundy. Macie podane w jednym z pierwszych majowych wpisów, jakby kto chciał wiedzieć.

Nic do dodania. Więc narka :)

Na chwilę przed odlotem
Wśród ptasich stad
W zawiłym horoskopie
Na tysiąc lat
W otwartym nagle oknie
W cieniu za firanką
Wśród ludzi na przystanku
W słońcu i we mgle -

Szukaj mnie
Cierpliwie dzień po dniu
Staraj się podążać moim śladem
Szukaj mnie
Bo sam nie wiem już
Bo nie wiem kiedy sam się odnajdę...


2012-05-12 23:15:39
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz


Copyright 2006 maxblog.pl
Grafika:GuGim
x
 Załóż swój blog! Lista przyjaciół